Czy pozycjonowanie stron jest manipulacją?

Niektórzy twierdzą, że pozycjonowanie to rodzaj manipulacji. Rzeczywiście można dojść do takiego wniosku. W końcu wszelkie działania firm pozycjonujących są wnikaniem w algorytmy Google, a więc swego rodzaju oszukiwaniem wyszukiwarek. Prawdą jest jednak, że tak naprawdę gdyby nie istniało pozycjonowanie użytkownikom z znanej wyszukiwarce wyświetlałyby się niemal jedynie wyniki pochodzące z najbardziej znanych serwisów. To ono są bowiem przede wszystkim w naturalny sposób linkowane przez zainteresowanych tematami internautów, cytowane przez inne serwisy i dziennikarzy. Odnośniki do artykułów, które wzbudzają największe zainteresowanie sprawiałyby więc, że to głównie one miałyby szansę na wysoką pozycję w Google. A co z pozostałymi witrynami? Tymi, które na przykład dopiero się pojawiły i jeszcze nie mają swoich czytelników. Bez pozycjonowania naprawdę trudno byłoby wypromować takie nowe portale. Dzięki pozycjonowaniu w Google mają szansę wybić się także na przykład strony firmowe. Pozycjonowanie z jednej strony jest więc formą promocji dla właścicieli witryn, z drugiej zaś przynosi korzyści również użytkownikom. Nie jest bowiem tajemnicą, że wielu z nas w sieci szuka po prostu typowo użytkowych informacji – adresów usługodawców proponujących potrzebne nam właśnie usługi, firm sprzedających określone towary itd. Gdyby nie pozycjonowanie firmowych stron nie zawsze trafialibyśmy na witryny firmowe takich usługodawców i przedsiębiorstw.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Jak nauczyć się pozycjonowania stron?

Pozycjonowanie stron internetowych jest stosunkową nową dziedziną marketingu internetowego. Wielu specjalistów z zakresu Seo twierdzi, że sztuki tej nie można się nauczyć w szkole czy na uczelni. Prawdą jest, że tego typu specjalizacji w naszym systemie edukacyjnym jeszcze nie uwzględniono. W jaki więc sposób można opanować techniki Seo? Czy warto wyważać przysłowiowe otwarte drzwi i do każdej umiejętności dochodzić samodzielnie? A może jednak postawić na czyjąś pomoc i opanować chociażby najczęściej używane techniki? Nauka na własnych błędach nie zawsze jest najlepszym pomysłem. Zwłaszcza, że owe błędy mają swoje konsekwencje i lepiej wywiązać się ze współpracy z klientem jak najlepiej. Chcąc poznać podstawy pozycjonowania, można na przykład zapisać się na kurs. Tego rodzaju szkolenia są proponowane zarówno w wersji tradycyjnej, jak i w wersji online. Przeprowadzane są przez osoby przed którymi branża seo nie ma większych tajemnic. Oczywiście taki kurs zwykle pozwala poznać jedynie podstawy pozycjonowania (dowiedzieć się np. w jaki sposób zoptymalizować kody strony, jak wstawiać linki, jak zbudować zaplecze czy na jakich zasadach odbywa się indeksowanie w Google). Warto jednak zwrócić uwagę na to, że ta specyficzna dziedzina łącząca w sobie działania z zakresu informatyki z tymi bardziej marketingowymi cały czas się rozwija. Dlatego osoby, które chcą być na bieżąco muszą wciąż doskonalić swoje praktyczne umiejętności.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Jak wygląda tekst pozycjonujący?

W pozycjonowaniu stron wykorzystuje się zwykle teksty stworzone na potrzeby promowania konkretnego adresu. W jaki sposób owe teksty jednak wyglądają i czym należy przede wszystkim się kierować pisząc je? Najczęściej spotykane teksty pozycjonujące przeznaczone są do katalogów presell page. Tego rodzaju wpisy popularnie nazywane są precelkami. Jak powinien jednak wyglądać taki idealny tekst? Przyjęło się, że powinien dotyczyć tematyki konkretnej strony, do której będzie prowadził link. Pozycjonując witrynę na przykład hotelu, można więc wstawiać teksty dotyczące noclegów, cen w określonym mieście, standardu itd. Ważne jedynie, aby owe wpisy zawierały słowa kluczowe, które są frazą na jaką jest pozycjonowana konkretna strona. Oczywiście hasła nie mogą być odmieniane. Owe hasła staną się linkami prowadzącymi do strony klienta firmy pozycjonującej. Co jeszcze jest istotne w tego rodzaju tekstach służących do pozycjonowania? Oczywiście nie muszą one być dziełem sztuki. Coraz częściej zwraca się jednak uwagę na to, aby były one w miarę wartościowe. Nie powinny także zawierać błędów ortograficznych czy stylistycznych. Najważniejszą cechą jest jednak ich niepowtarzalność. Nie mogą więc być skopiowane z innych stron, ponieważ roboty Google zwykle indeksują określoną treść tylko jeden raz. Coraz więcej katalogów pressel page przyjmuje więc tylko artykuły, które nie pojawiają się na innych stronach.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Czym są katalogi presell page?

Jedną z najważniejszych kwestii w pozycjonowaniu stron internetowych są linki, które prowadzą do promowanej witryny z innych adresów. Jednak owe odnośniki osoby zajmujące się pozycjonowaniem muszą gdzieś umieszczać. Stosowanie coraz większej ilości tekstów pozycjonujących sprawiło, że zaczęto masowo tworzyć strony, gdzie można wstawiać krótkie artykuły o charakterze reklamowym z linkami w treści. Owe strony noszą nazwę katalogów presell page, popularnie czasem są nazywane precelkami. Tego rodzaju katalog jest po prostu zbiorem, do którego firmy zajmujące się pozycjonowaniem stron mogą dodawać swoje wpisy z linkami do strony klientów. W jaki sposób taki katalog stworzyć? Otóż najbardziej popularne są te oparte na darmowym skrypcie WordPress. Nie oznacza to jednak, że tero rodzaju katalogi z tekstami pozycjonującymi mogą być zaprojektowane jedynie na tym popularnym oprogramowaniu do zarządzania treścią przeznaczonym typowo pod blogi. Katalogi presell page coraz częściej tworzone są również na innych darmowych skryptach, na przykład Joomla. Czemu tego rodzaju katalogi cieszą się coraz większą popularnością? Przede wszystkim, dlatego że z jednej strony nie wymagają wyjątkowo merytorycznych wpisów, z drugiej zaś zamieszczone w nich teksty wyglądają w miarę naturalnie, a link do promowanej strony otoczony jest treścią – przypomina więc naturalne linki zamieszczane na stronach np. do tekstów źródłowych.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn